piątek, 18 lipca 2014

Ulotne DIY

Ulotne chwile jak...
bańki mydlane...


Są takie chwile kiedy w domu/na podwórku wieje nudą, a dzieciaki snują się jak cienie z wyrytym na czole "nudzi mi się"...
Co wtedy???
Wyciągam skrzętnie chowany płyn do robienia baniek mydlanych...ot co!
A jeśli zamarzą nam się mega bańki mydlane?...Proszę bardzo!

Potrzebne materiały:
- dwa patyki;
- sznurek;
- farby akrylowe;

Krok 1
Patyki malujemy farbami akrylowymi według naszej fantazji. Jeśli komuś zależy na czasie ten krok można pominąć.



Krok 2
Pomiędzy patykami zawiązujemy sznurek (patrz zdjęcia).



Gotowe! Do dzieła...





P.S. Pamiętajcie aby nie pienić płynu!

6 komentarzy:

  1. Genialny pomysł!!! Wiesz co, ja mam tylko takie plastikowe coś do baniek, a takie własnej roboty coś jest o wiele fajniejsze:)
    Dzięki za pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i niech służy! Zawsze rzeczy własnymi rękoma poczynione są fajniejsze i często nic nie kosztują ;)

      Usuń
    2. Kurcze widzę, że mnie obserwujesz i bardzo mi miło, a ja wciąż nie rozgryzłam, jak mogę pośledzić Ciebie? Nie mogę znaleźć obserwatorów:( Daj mi proszę jakieś instrukcje:D

      Usuń
    3. Ha, już rozgryzłam:)))) i zostaję:)

      Uściski!:)

      Usuń
    4. Dzięki :) Dobrze, że znalazłaś, bo nie mam pojęcia...noszę się z zamiarem zmiany szablonu...
      Uściski :)

      Usuń

Co o tym myślisz?