czwartek, 10 marca 2016

Tkactwo i prosta makatka



Tkactwo ostatnimi czasy, to mało popularna dziedzina rękodzieła. I w gwoli doprecyzowania chodzi mi o tkanie ręczne na ramach, bądź krosnach, a nie o cały przemysł włókienniczy... bo tkanina to dość szerokie pojęcie. 
Przeglądając zagraniczne blogi wnętrzarskie widzę coraz więcej artystycznych tkanin. Cieszy mnie to, gdyż ta moda przyjdzie i do nas, a w niektórych miejscach już nieśmiało wkracza. W Polsce po rozkwicie Cepelii, przyszedł czas, kiedy krosna poszły na stos i ginęły w płomieniach, niczym heretycy i symbol czasów zamierzchłych... na szczęście są jeszcze osoby, które nie wyrzekły się swojego dziedzictwa i wiedzą jak osnuć warsztat... ale dosyć tych dywagacji. Mam nadzieję, że kiedyś zrobię instrukcję, jak wykonywać różne sploty i jak założyć osnowę... dziś na zachętę i zaszczepienie bakcyla pokażę Wam jak zrobić prosty "kurzołap" ;)

Potrzebne materiały:
- włóczka;
- rurka lub patyk
- dratwa;
- nożyczki;
- obcinak do rur.


Krok 1
Przycinamy rurkę, na której ma zawisnąć nasze dzieło,
do odpowiedniej długości i przewlekamy przez nią sznurek (patrz foto). Dodatkowo przycięłam jeszcze 10 krótkich kawałków z zamiarem wykorzystania ich jako ozdoba.
Możemy zamiast rurki wykorzystać gałąź. 


Krok 2
Tniemy włóczkę na równej długości kawałki.


Krok 3
Przyciętą włóczkę (po kilka kawałków na raz - u mnie 13) zawiązujemy na rurce/patyku.




Krok 4
Szarość i monotonię powstałej tkaniny przełamałam białym sznurkiem. 



Krok 5
Gdy wszystkie kawałki zawiążemy, przycinamy... i w tym miejscu możecie poszaleć... dół możecie przyciąć prosto, skośnie, na półokrągło. U mnie są jakby dwie warstwy - jedna krótsza, którą przycięłam na skos, a druga dłuższa, którą jedynie wyrównałam.


Krok 5
Na biały sznurek nawlekłam przycięte rurki mosiężne, które nadały trochę charakteru tkaninie.



I jak, zachęciłam Was? Koniecznie pochwalcie się swoimi pracami! 
A może jesteście w posiadaniu starych kilimów czy pasiaków?

c.d.n. Miłego!

5 komentarzy:

  1. Kilimy, makatki czy inne kurzołapy przeżywają ostatnio drugą młodość :-) Uwielbiam je, mam zamiar nauczyć się tkać na krośnie, a na razie zadowalam się podróbkami. Twoja instrukcja jest świetna - szukałam pomysłu na taką prostą makatkę i chyba się zainspiruję :-) Jedną makatkę już popełniłam - wykorzystałam w tym celu dywanik z marketu. Szczegóły tutaj (jeśli mogę tak na bezczela wklejać link ;-): http://happy-place.pl/2016/02/22/makatka-bo-czasami-czlowiek-musi/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiruj się do woli, czekam na efekty! A Twoją makatka widziałam, bardzo dobry pomysł <3

      Usuń
  2. Prosta a jaka efektowna ozdoba. Zrobimy ją na pewno w wersji dziecięcej, więc będzie mega kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo prosta :) Koniecznie pochwalcie się efektem!

      Usuń
  3. Super efekt, inspirujący! Ja właśnie się przymierzam do mojej pierwszej makatki, mam gałąź wygłaskaną przez morze i włóczki od babci. :D Będzie się działo! :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?