piątek, 26 grudnia 2014
piątek, 19 grudnia 2014
czwartek, 18 grudnia 2014
Film z Bos(ch)kich warsztatów
Ha, dziś bonus i jednocześnie wspomnienie Bos(ch)kich warsztatów.
A kto przegapił fotorelację zerka TU.
Uściski
Aga
A kto przegapił fotorelację zerka TU.
Uściski
Aga
wtorek, 16 grudnia 2014
piątek, 12 grudnia 2014
poniedziałek, 1 grudnia 2014
Szpitalny design
Od dwóch tygodni wypoczywam w szpitalnym "hotelu" gdzie łóżko za dobę kosztuje prawie jak w hotelu pięciogwiazdkowym...
piątek, 14 listopada 2014
wtorek, 11 listopada 2014
Masz babo placek
Mam dla Was nietypową propozycję, jak na mojego bloga. bo propozycję iście kulinarną. No ale umówmy się, w końcu to też handmade ;)
piątek, 7 listopada 2014
Jak rozprawić się z dziurą?
Dziury na spodniach dzieci, to zmora chyba każdej matki. Moja na pewno.
Szczególnie moi synowie są w tym temacie wybitnie uzdolnieni ;)
czwartek, 30 października 2014
Najpiękniejsze domy świata vol.2
Dwa tygodnie temu pokazywałam Wam gliniane domy od strony obejścia. Dziś przyszła pora na wnętrza. Zapraszam zatem na salony :)
środa, 29 października 2014
Konferencja online dla mam
Kochani, dziś chciałabym Was zaprosić na Konferencję on-line dla mam, która odbędzie się od 3 do 9 listopada. Wydarzenie wyjątkowe i niecodzienne, gdyż konferencje będą odbywać się online! Zupełnie za free ;)
wtorek, 28 października 2014
Leonardo ze Wzdowa, lawa wulkaniczna DIY
Nasza podróż dookoła świata (czyt. Dziecko na Warsztat) zaczęła się od poznania najbliższej okolicy KLIK. Teraz wyruszyliśmy w Polskę w poszukiwaniu sławnej osoby...aby zaoszczędzić trochę czasu polecieliśmy samolotem!
czwartek, 23 października 2014
Dlaczego warto wybrać się na warsztaty & mini DIY
Drewno uwielbiam. Jego kolor, strukturę, ciepło, energię i wielofunkcyjność...Dlatego na warsztaty stolarskie leciałam jak na skrzydłach.
poniedziałek, 20 października 2014
Kolor i światło w roli głównej
Wiem, wiem raczej Was nie zaskoczę dzisiaj. Jestem w większości...pokochałam od pierwszego wejrzenia, wzdychałam, śniłam po nocach...o czym?
O Cotton Ball Lights rzecz jasna. Piękne, optymistyczne, romantyczne, rozświetlające najciemniejsze zakamarki domu bawełniane kule...
wtorek, 14 października 2014
Nowe oblicze szafy DIY
Pokazywałam Wam w zeszłym tygodniu kilka inspiracji w temacie szaf KLIK. Wymyśliłam sobie szafę o kolorze turkusowym, nic prostszego, wizyta w sklepie i...
niedziela, 12 października 2014
wtorek, 7 października 2014
środa, 1 października 2014
wtorek, 30 września 2014
poniedziałek, 29 września 2014
Bizony, prehistoryczne świnie i mini DIY
Wiekopomna chwila nadeszła! Od dziś do czerwca zaczynamy podróż dookoła świata w ramach projektu Dziecko na Warsztat II. Co miesiąc możecie śledzić nasze wojaże...
niedziela, 28 września 2014
Herbaciana historia DIY
Jesień...tego nie da się już ukryć. Kasztany i żołędzie zbieramy garściami, liście lecą jak oszalałe, deszczowych dni sporo i tylko niektóre słoneczne dni zwracają myśli w stronę lata...
wtorek, 23 września 2014
W 10 miesięcy dookoła świata!
Od 29 września przez kolejne miesiące aż do czerwca (razem 10 miesięcy) będziemy odbywać wraz z naszymi dziećmi podróż dookoła świata! Czeka nas wiele tysięcy kilometrów do pokonania i wiele twórczych zadań do wykonania. Odwiedzimy wszystkie kontynenty świata...Ach, co to będzie za magiczny czas...Już przebieramy nóżkami...
sobota, 20 września 2014
Zbudujemy nowy dom...
Temat domku dla lalek zaprzątał moją głowę od jakiegoś czasu. Nie wiem czy pamiętacie jak wiosną pisałam o moich poszukiwaniach domku idealnego o TU.
Etykiety:
DIY,
dla dzieci,
dla przedszkolaka,
domek dla lalek,
dziewczynka,
krok po kroku,
plachaart,
pokój dziecięcy,
sonny angel,
zabawy z dziećmi,
zrób to sam
czwartek, 18 września 2014
poniedziałek, 15 września 2014
Jak zjadać śmieci? Mini DIY.
piątek, 12 września 2014
Klęczenie na grochu w dobrym stylu DIY
Wasze dzieci są niegrzeczne? Nie słuchają Was? Przechodzą same siebie? Krzyczą, kopią, gryzą...??? Jest na to jedna rada - woreczki z grochem! Uszyte z pięknych materiałów, pasujące do każdego wnętrza...
środa, 10 września 2014
niedziela, 7 września 2014
sobota, 6 września 2014
Tablica korkowa - szybki lifting DIY
Stara tablica korkowa, kiedyś wisiała w kuchni, teraz zabunkrowana gdzieś w czarnej dziurze czekała na odpowiedni moment aby zawisnąć nad biurkiem Zu.
Etykiety:
coś z niczego,
DIY,
dla dzieci,
do domu,
krok po kroku,
lifesyle,
old school,
tablica,
tablica informacji,
tablica kredowa,
wnętrze,
zrób to sam
poniedziałek, 1 września 2014
Spinki
niedziela, 31 sierpnia 2014
piątek, 29 sierpnia 2014
czwartek, 28 sierpnia 2014
Wspomnienie lata
Wakacje rządzą się swoimi prawami ale czas najwyższy nadrobić zaległości ;)
piątek, 25 lipca 2014
Morskie klimaty z koromysłem w tle...DIY
Pomysł na nie miałam już podczas zakupu ale niektóre rzeczy muszą nabrać mocy prawnej...;)
środa, 16 lipca 2014
Sposób na nudę w Stolicy...CNK
Podczas ostatniej wizyty w Warszawie, zgodnie z Waszymi radami, odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik. Straszono nas kilkugodzinnymi kolejkami ale postanowiliśmy przekonać się o tym na własej skórze...zaparkowaliśmy na parkingu tuż pod CNK, a w kolejce staliśmy...
minutkę...serio, serio...
Miejsce oczarowało nas do granic możliwości...dzieciaki bawiły się świetnie i mimochodem chłonęły wiedzę wykonując niezliczoną ilość eksperymentów. Co tu dużo mówić...moje wewnętrzne dziecko także bawiło się wybornie ;p
CNK to takie MUST HAVE na mapie Warszawy. Najlepiej zarezerwować sobie cały dzień na wizytę w tym miejscu. Co prawda na stronie można znaleźć informację, że całość można zwiedzić w 3-5 godzin...my spędziliśmy tam 6,5 godziny i jeszcze wszystkich eksponatów nie zobaczyliśmy...!
Co do kolejek, to nam się udało ale czasem ich długość jest niczym Mur chiski...dlatego warto kupić bilety on-line...
Jak na złość zapomnieliśmy oczywiście aparatu, pozostały nam jedynie rozładowujące się telefony...
Na początek mój ulubiony eksperyment "Radio w gębie"...nakładamy na drucik słomkę, zaciskamy na niej zęby, zatykamy uszy i delektujemy się dźwiękami radia...
Gęstości cieczy
"Drzewo życia"
minutkę...serio, serio...
Miejsce oczarowało nas do granic możliwości...dzieciaki bawiły się świetnie i mimochodem chłonęły wiedzę wykonując niezliczoną ilość eksperymentów. Co tu dużo mówić...moje wewnętrzne dziecko także bawiło się wybornie ;p
CNK to takie MUST HAVE na mapie Warszawy. Najlepiej zarezerwować sobie cały dzień na wizytę w tym miejscu. Co prawda na stronie można znaleźć informację, że całość można zwiedzić w 3-5 godzin...my spędziliśmy tam 6,5 godziny i jeszcze wszystkich eksponatów nie zobaczyliśmy...!
Co do kolejek, to nam się udało ale czasem ich długość jest niczym Mur chiski...dlatego warto kupić bilety on-line...
Jak na złość zapomnieliśmy oczywiście aparatu, pozostały nam jedynie rozładowujące się telefony...
Na początek mój ulubiony eksperyment "Radio w gębie"...nakładamy na drucik słomkę, zaciskamy na niej zęby, zatykamy uszy i delektujemy się dźwiękami radia...
Gęstości cieczy
"Drzewo życia"
Antek podnosi sam siebie...
"Latający dywan"
Sterowanie łodzią podwodną...
piątek, 4 lipca 2014
Czas Relaksu..
Kochani!!! Biegam dziś i załatwiam, bo już w najbliższą niedzielę organizujemy jako Stowarzyszenie "Bliżej Siebie i Natury" piknik rodzinny Czas Relaksu i wszystko musi być dopięte na ostatni guzik
Jeśli macie ochotę to zapraszamy!!! Z Poznania do Lubasza nie tak daleko
Las, jezioro i atrakcji moc...
z ostatniej chwili...będzie także budowanie miasteczka z kartonów przy użyciu makedo dzięki firmie Russell
Dlatego piątkowe DIY może mieć obsuwę, wybaczcie!
Jeśli macie ochotę to zapraszamy!!! Z Poznania do Lubasza nie tak daleko
Las, jezioro i atrakcji moc...
z ostatniej chwili...będzie także budowanie miasteczka z kartonów przy użyciu makedo dzięki firmie Russell
Dlatego piątkowe DIY może mieć obsuwę, wybaczcie!
czwartek, 3 lipca 2014
Artystyczne lato
Lato się zaczęło...no dobrze odkrywcza nie jestem. Dzieciaki przeniosły swą edukację w domowe
pielesze, a ja dwoję się i troję aby wszystkie zajęcia były ciekawe i porywające ;)
Na szczęście jest trochę ciekawych pozycji książkowych, które w ciekawy sposób proces kształcenie naszych pociech mogą wspomóc...
A tak na marginesie czy zdarzają się u Was takie dni,
gdy nawet przy jedzeniu Wasze dzieci się nudzą???
U nas i owszem...nawet potomkowie moi skacząc np. na trampolinie wołają: Mamo!!! Nudzi mi się!!!....
- ???!!!
Przechodząc do rzeczy...
Książek dla dzieci na rynku jest mnóstwo, jedne bardziej drugie mniej godne uwagi i szczerze, zastanawiałam się nad tym aby sporadycznie jakieś książki Wam przedstawiać, polecać...
Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo jest to bądź co bądź blog bardziej rękodzielniczy, robótkowy, DIY niż parentingowy...dlatego znalazłam na tym etapie kompromis...i...
przedstawiam dziś dwie książki, a raczej ćwiczeniami bym je nazwała...a każda w temacie robótkowo-plastyczno-okołoartystycznym ;)
Pierwsza pozycja to Mapownik
tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy.
Wydawnictwo Dwie Siostry
Myślę, że Mapownika jakoś specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo pewnie dobrze go znacie. Niemniej zawiera on 36 plansz formatu A3 z różnymi zadaniami. Kartki łatwo można wyrwać, co zminimalizuje bitwy i przepychanki pomiędzy rodzeństwem typu: "Ja pierwszy", "Teraz ja" "A właśnie, że ja";)
Nawiązuje on do książki-atlasu Mapy autorstwa Państwa Mizielińskich i tworzy z Mapami świetny duet, nawet powiedziałabym, że nierozerwalny. Jeśli dzieci mają problem z jakimś zadaniem odpowiedź znajdą w Mapach, a przy okazji uczą się jak korzystać w praktyce z atlasu.
Pomaga nie tylko rozwijać zdolności manualne, rozwijać wyobraźnię i kreatywność, dzieciaki mogą odkryć różne kultury i charakterystyczne dla nich zwyczaje. Może być wstępem do rozmów o szacunku, tradycji, wierze...
Opis który znajduję się na stronie Wydawnictwa Dwie Siostry:
pielesze, a ja dwoję się i troję aby wszystkie zajęcia były ciekawe i porywające ;)
Na szczęście jest trochę ciekawych pozycji książkowych, które w ciekawy sposób proces kształcenie naszych pociech mogą wspomóc...
A tak na marginesie czy zdarzają się u Was takie dni,
gdy nawet przy jedzeniu Wasze dzieci się nudzą???
U nas i owszem...nawet potomkowie moi skacząc np. na trampolinie wołają: Mamo!!! Nudzi mi się!!!....
- ???!!!
Przechodząc do rzeczy...
Książek dla dzieci na rynku jest mnóstwo, jedne bardziej drugie mniej godne uwagi i szczerze, zastanawiałam się nad tym aby sporadycznie jakieś książki Wam przedstawiać, polecać...
Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo jest to bądź co bądź blog bardziej rękodzielniczy, robótkowy, DIY niż parentingowy...dlatego znalazłam na tym etapie kompromis...i...
przedstawiam dziś dwie książki, a raczej ćwiczeniami bym je nazwała...a każda w temacie robótkowo-plastyczno-okołoartystycznym ;)
Pierwsza pozycja to Mapownik
tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy.
Wydawnictwo Dwie Siostry
Myślę, że Mapownika jakoś specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo pewnie dobrze go znacie. Niemniej zawiera on 36 plansz formatu A3 z różnymi zadaniami. Kartki łatwo można wyrwać, co zminimalizuje bitwy i przepychanki pomiędzy rodzeństwem typu: "Ja pierwszy", "Teraz ja" "A właśnie, że ja";)
Nawiązuje on do książki-atlasu Mapy autorstwa Państwa Mizielińskich i tworzy z Mapami świetny duet, nawet powiedziałabym, że nierozerwalny. Jeśli dzieci mają problem z jakimś zadaniem odpowiedź znajdą w Mapach, a przy okazji uczą się jak korzystać w praktyce z atlasu.
Pomaga nie tylko rozwijać zdolności manualne, rozwijać wyobraźnię i kreatywność, dzieciaki mogą odkryć różne kultury i charakterystyczne dla nich zwyczaje. Może być wstępem do rozmów o szacunku, tradycji, wierze...
"Wyrusz we własną rysunkową podróż po lądach, morzach i kulturach świata!
Twórz mapy i projektuj flagi. Odwiedź wodny targ w Tajlandii, pokonaj labirynt Minotaura i przygotuj wyprawę na Mount Everest. Zbuduj wieżę z ludzi w Katalonii, udekoruj czaszki z cukru w Meksyku i zaprojektuj wzór na japońskie kimono.
Rysuj, baw się i poznawaj świat!"
Druga pozycja to Zróbmy sobie arcydziełko
autorstwa Marion Deuchars
Wydawnictwo Dwie Siostry
"Rysuj, maluj, wycinaj, naklejaj, odbijaj! Dorysuj uśmiech Monie Lizie, złap tęczę za pomocą kartki, a potem zabierz linię na spacer. Stwórz kubistyczny portret jak Picasso, zrób kolaż w stylu Matisse’a i wymyśl coś tak tajemniczego jak obrazy Magritte’a. Uruchom wyobraźnię i przekonaj się, że sztuka jest świetną przygodą!" - taką notkę możemy przeczytać na tylnej okładce książki i to wszystko prawdą jest :)
Z mojej strony dodam że ów książka jest doskonałym wstępem do poznania warsztatu artysty malarza.
Nie jest to typowa kolorowanka czy książeczka z zadaniami, pozwala wcielić się w wielkich mistrzów i spróbować ich rzemiosła. To taka mała Akademia Sztuk Pięknych gdzie dziecko uczy sie np. jak rysować bryły w trójwymiarze, poznaje twardości ołówków i jakie efekty przez to można osiągnąć, jak narysować proporcjonalną twarz...brzmi za-poważnie?! Nic bardziej mylnego...wszystko to poprzez dobrą zabawę.
Osobiście staram się pokazywać dzieciakom różne techniki ale jakoś zupełnie nie wpadłam na to aby łączyć wiedzę techniczną z danym twórcą...nosz odkrycie roku dla mnie po prostu...:)
Książka zdecydowanie dla starszych dzieci tzn od 7-8 lat. Ale można niektóre pomysły wykorzystać z młodszymi dziećmi.
Dziękuję także za Wasze sugestie na fp co do ostatecznego kształtu tego posta :)
Może macie książki godne polecenia? Chętnie się o nich dowiem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)