czwartek, 2 kwietnia 2015

Trzy razy sukienka


Gdy zobaczyłam ten materiał w hurtowni wiedziałam, że musi być mój. Do głosu dopuściłam rozsądek i zamiast całej belki wzięłam kilka metrów. Brałam go z konkretną wizją komia i czapki dla Róży, które pokazywałam o TU, sukienek dla dziewczynek i spódnicy dla mnie. Z mojej spódnicy wyszła jednak sukienka i tym sposobem żeńska część naszej rodziny pomyka w tym samym outficie. Do kompletu powstały koronkowe opaski, których wykonanie krok po kroku także pokazywałam jakiś czas temu. 

Sukienki miały swoją premierę podczas imprezy z okazji Dnia Kobiet...także ten teges, ekhem...jesteśmy sławnymi modelkami...


15 komentarzy:

  1. Super wygladacie wszystkie :)
    Buziaki,
    Ewa
    Robiewdomu.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie razem wyglądacie! Materiał rzeczywiście super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, w materiale zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń
  3. Śliczne sukienki, nic dziwnego, że materiał zwrócił od razu Twoją uwagę, bo wygląda naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miałam konkretną wiżję z nim związaną i udało się ;)

      Usuń
  4. No no! Jestem pod wrażeniem jak to fajnie wyszło. Gdybyś nie mówiła, że sama szyłaś powiedziałabym, że kupiłaś te sukienki w sklepie :)
    http://blogwspodnicy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sukienki wbrew pozorom bardzo łatwe w wykonaniu.

      Usuń
  5. Aga świetnie, super wyglądacie !!! KMLFM D. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny materiał, fajne sukienki i fajne kobitki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elegancko, podziwiam z Czech. Lucie

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?