Sukulenty u mnie obrodziły i trzeba było pomyśleć o nowym lokum dla nich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 października 2014
środa, 4 czerwca 2014
Tajemny projekt vol.3
Odsłona trzecia "tajemniczego ogrodu"...już widać wyraźne zmiany.
Wszystko nabiera kształtu...
Miejsce gdzie będzie stał stół czeka tylko na wyrównanie i położenie "podłogi". Do strefy wypoczynkowej doprowadziliśmy ścieżkę wybrukowaną kamieniami. Początkowo miała być wyłożona cegłami ale przy próbie wyrównania kamiennego progu przy wejściu do byłej obory, okazało się, że pod sporą warstwą ziemi są kamienie w ilości wystarczającej na ścieżkę :)
Siłą rzeczy ukształtowały się także rabatki, które chcemy obsadzić roślinnością, a jaką to się jeszcze okaże...
Na samym początku prac przy "tajnym projekcie" mniej więcej mieliśmy wizję tego miejsca ale wiecie co jest cudowne przy takich projektach? To, że potrafią zaskoczyć, np. wspomniane kamienie o których po cichu marzyłam, albo miejsce na grila, które szczegółowo pokażę może następnym razem, a o odnalezienie którego możecie już dziś się pokusić :)
Im więcej spędzamy czasu w "tajemniczym ogrodzie" tym bardziej nas oczarowuje, nie tylko klimatem samego wnętrza, magią potężnych glinianych ścian...zmienia się też nasz punkt widzenia, że przy urzyciu na pozór zupełnie bezużytecznych rzeczy, złomu wręcz czy sterty drewna, które dla jednych nadawałoby się tylko do spalenia możemy urządzić całkiem klimatyczne wnętrzne...
A kto nie widział poprzednich wpisów zagląda tu vol.1 i vol.2.
Wszystko nabiera kształtu...
Miejsce gdzie będzie stał stół czeka tylko na wyrównanie i położenie "podłogi". Do strefy wypoczynkowej doprowadziliśmy ścieżkę wybrukowaną kamieniami. Początkowo miała być wyłożona cegłami ale przy próbie wyrównania kamiennego progu przy wejściu do byłej obory, okazało się, że pod sporą warstwą ziemi są kamienie w ilości wystarczającej na ścieżkę :)
Siłą rzeczy ukształtowały się także rabatki, które chcemy obsadzić roślinnością, a jaką to się jeszcze okaże...
Na samym początku prac przy "tajnym projekcie" mniej więcej mieliśmy wizję tego miejsca ale wiecie co jest cudowne przy takich projektach? To, że potrafią zaskoczyć, np. wspomniane kamienie o których po cichu marzyłam, albo miejsce na grila, które szczegółowo pokażę może następnym razem, a o odnalezienie którego możecie już dziś się pokusić :)
Im więcej spędzamy czasu w "tajemniczym ogrodzie" tym bardziej nas oczarowuje, nie tylko klimatem samego wnętrza, magią potężnych glinianych ścian...zmienia się też nasz punkt widzenia, że przy urzyciu na pozór zupełnie bezużytecznych rzeczy, złomu wręcz czy sterty drewna, które dla jednych nadawałoby się tylko do spalenia możemy urządzić całkiem klimatyczne wnętrzne...
A kto nie widział poprzednich wpisów zagląda tu vol.1 i vol.2.
Będzie jeszcze nieco odosobniona ławeczka do kontemplacji ;)
Takie rośliny tu i ówdzie udało nam się ocalić...
Wprowadził się też ślimak gigant.
wtorek, 27 maja 2014
Tajemny projekt vol.2
Przedstawiam kolejną odsłonę naszego "tajemniczego ogrodu". Prace nabierają tempa...
Trzcina już prawie uprzątnięta. Zwały gliny ze ścian także w części rozpalcelowane.
W niektórych kątach jest jeszcze gratowisko ale już niedługo się z nim rozprawimy.
Pomieszczenie, które ogarniamy było kiedyś stajnią więc nawóz pod rośliny już mamy ;)
W ścianach znaleźliśmy stare haki, które skrzętnie odkładamy, bo jeszcze mogą sie przydać...
Trzcina już prawie uprzątnięta. Zwały gliny ze ścian także w części rozpalcelowane.
W niektórych kątach jest jeszcze gratowisko ale już niedługo się z nim rozprawimy.
Pomieszczenie, które ogarniamy było kiedyś stajnią więc nawóz pod rośliny już mamy ;)
W ścianach znaleźliśmy stare haki, które skrzętnie odkładamy, bo jeszcze mogą sie przydać...
wtorek, 20 maja 2014
Tajemny projekt
Chyba każde dziecko fascynją jakieś "tajemnicze" miejsca, zaułki, kąciki...nie wiem jak Wy ale ja tak miałam. Po obejrzeniu Opowieści z Narnii co jakiś czas sprawdzałam w szafie czy nie znajduje się tam przejście do innego świata. Otwierając furtkę w murze marzyłam,
Subskrybuj:
Posty (Atom)











