czwartek, 19 marca 2015

Cieszyńskie kanapki



Kochani dziś rzecz będzie o kanpkach. Nie byle jakich, a cieszyńskich. Robione są od dawien dawna w garmażeri  w Cieszynie. Pamiętają je najstarsi górale, a legenda o ich smaku rozchodzi się po całym świecie. 

To jeden ze smaków dzieciństwa mojego, jak i moich rodziców. Skład bardzo prosty, bułka kanapkowa, a na niej śledzie z jajkiem i majonezem lub sałatka jarzynowa. No filozofi w nich wielkiej nie ma, a jednak...mój tata od lat robi takie w domu w różnych wariacjach: z masłem, z masłem roślinnym, śledzie moczone w mleku, nie moczone, cebulka taka i owaka, z majonezem domowej roboty...wszystko niby tak samo, a jednak smak nie ten!

Jeśli będziecie w okolicach Cieszyna koniecznie musicie spróbować tego regionalnego specjału. Najlepiej w godzinach dopołudniowych, gdyż rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i często po południu nie ma po nich śladu. A może już ich próbowaliście? Podzielcie się wrażeniami!

Domową wersję możecie zrobić sami, ale gwarantuję Wam, że smak nie będzie ten sam ;)

Potrzebne składniki:
- bułka kanapkowa - nie wszędzie jest, a w różnych regionach      Polski może nazywać się inaczej, u nas np. jest baton pszenny;
- matiasy solone;
- jajko na twardo;
- majonez najlepiej domowej roboty;
- masło;
- cebula.

Krok po kroku
Cebulę obieramy, kroimy i sparzamy gorącą wodą. Bułkę kanapkową smarujemy masłem, układamy śledzia, jajko, cebulę i polewamy majonezem. SMACZNEGO!




P.S. Powiem Wam w sekrecie, że mój tata doszedł do takiej perfekcji, że jego kanapki smakują naprawdę wyśmienicie, ba nawet o niebo lepiej niż oryginał :)

7 komentarzy:

  1. Urodzilam sie w Cieszynie, a nigdy ich nie jadlam:). Niezle! Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś spróbuję choć dziwnie to się komponuje ;-) Śledź dla mnie to po kaszubsku, jajko ok w majonezie, ale żeby tak razem to nie widziałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają na bardzo smacznę :)
    Zapraszam na moją stronę internetową, na której dostępna jest szeroka oferta mebli na zamówienie

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem z Cieszyna, teraz mieszkam w Irlandii i pierwsze co robie jak przyjeżdzam do Mamy to kupuję 10 :)

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?