poniedziałek, 7 września 2015

Starocie



Starocie uwielbiam! 
W moim rodzinnym domu były obecne, może nie w ilościach hurtowych, ale były. Szczególnie lubiłam buszować po strychu i piwnicy - zawsze można w nich odkryć nieprzeciętne skarby! Miłość do staroci zaszczepił mi tata. Poprzez jego opowieści zakiełkowało we mnie zainteresowanie starymi rzemiosłami... bo za większością przedmiotów krył się człowiek-rzemieślnik. Za starym czółenkiem krył się tkacz, za starą beczką - bednarz, a za miską oplecioną drutem - druciarz (nie mylić z łataniem samochodów). 
I na tym ostatnim chciałam się dziś skupić, bo to mało rozpoznawalne rzemiosło...


Druciarz oplatał drutem rozbite naczynia ceramiczne (drutował) w taki sposób, aby ponownie mogły spełniać funkcję użytkową. Taki człowiek wędrował od wsi do wsi oferując swoje usługi. Można się dziwić, ale kiedyś naczynia ceramiczne były drogie, dopiero wraz z rozwojem przemysłu, gdy ceramikę zaczęto robić masowo, a ceny spadły, zawód ten przestał mieć rację bytu. Do dziś rzemiosło to przetrwało w bardziej artystycznej formie na Słowacji.



Jeśli choć trochę zainteresowałam Was tym rzemiosłem i chcecie zobaczyć więcej współczesnych prac, zajrzyjcie <<TU>>, co prawda po słowacku, ale najważniejsze są obrazki ;)

Ciekawa jestem czy znaliście ten zawód...?




8 komentarzy:

  1. Ciekawa opowieść :-). Bardzo ładna misa. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o takim zawodzie i czuję niedosyt obrazkowy i tekstowy u Ciebie :P Oczywiście zajrzę na słowacką stronę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze słyszę, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć o takim zawodzie :) Fajna misa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa opowieść, zawód mnie zaskoczył a "starocie" piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę poginęło tych zawodów... a o druciarzu faktycznie pierwszy raz słyszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze zbieram tylko staroci że szok. Mam w domu wszystko chyba od 20 lat chomikowane ! Nie potrafię wyrzucać nic :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś ludzie radzili sobie na wiele sposobów i bardziej szanowali rzeczy, które posiadali. Artystyczne odrutowanie może fajnie wyglądać na współczesnych naczyniach, ale podejrzewam, że nie na każdym.

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?