czwartek, 4 sierpnia 2016

Wizyta w Craftoholic Shop


Są takie miejsca, których nie chce się opuszczać...


Uwielbiam odwiedzać wszelkie twórcze miejsca. Pracownie, warsztaty, manufaktury, sklepy... Kocham oglądać i dotykać piękne tkaniny, dodatki i wszelkie materiały kreatywne. Najchętniej widziałbym te wszystkie wspaniałości u siebie i muszę Wam powiedzieć, że to nie lada wyczyn powstrzymać się przed wydaniem fortuny na craftowe przydasie. 

Co się odwlecze, to nie uciecze... 
Już w zeszłym roku będąc na See Bloggers miałam w planie odwiedzić Craftoholic Shop. Nie udało się. Ale, ale... w tym roku plan zrealizowałam! I chciałam Wam choć namiastkę tego kreatywnego miejsca pokazać.  



Jest to jeden z moich ulubionych sklepów z tkaninami. Do tej pory odwiedzałam go tylko wirtualnie.
Pamiętam, gdy zaczynali od allegro, później powstał sklep internetowy, a teraz możecie zrobić zakupy także w hurtowni online. Kto z Gdańska lub okolic ten ma farta, bo w tych wszystkich cudeńkach może wybierać na żywo. 



Oprócz pięknych tkanin i dzianin znajdziecie tu wzorzyste tasiemki, guziczki, a także craftowe czasopisma polskie i zagraniczne.



Jeśli marzycie o rozpoczęciu nauki szycia, to Craftoholic też Wam pomoże - organizują szyciowe warsztaty!



Towarzyszem zakupów jest Wasz pies/kot? W tym miejscu znajdzie kąt dla siebie. Kiedy Wy będziecie przeżywać twórczą ekstazę, wasz zwierz może uciąć sobie drzemkę w specjalnym kąciku (po lewej).



Ciężko było mi opuścić z Craftoholik Shop - przyznacie, że nazwa jest cudna i trafna do bólu?! Myślicie, że craftoholizmu się leczy?

A na koniec niespodzianka w formie filmiku.



13 komentarzy:

  1. Jak ja bym chciała, żeby takie miejsce było u mnie w mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wziąć sprawy w swoje ręce ;)

      Usuń
    2. Co racja to racja :) Tylko, że ja chyba jednak wolę szyć niż tkaniny sprzedawać - chociaż zapewne można by połączyć to wszystko :)

      Usuń
  2. o matko.... w takim sklepie można zwariować..... i stracić wypłatę, albo dwie ;)
    Zapraszam Cię bardzo serdecznie do mnie na Pomysł na balkon z tulipanowcem - Link Party

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko czy Ty uwierzysz, że ja nic o nich nie słyszałam a całe życie mieszkam w Trójmieście?!;) Zdecydowanie muszę to nadrobić! Widać, że same cuda, dziękuję za namiar:) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie nadrabiaj! Często tak jest, że mamy fajne miejsca pod nosem, a nie jesteśmy tego świadomi ;)

      Usuń
  4. o Boże!... Chcę tam być, pragnę właściwie! ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. To uzasadnione, bo wygląda rzeczywiście prześwietnie :)

    OdpowiedzUsuń

Co o tym myślisz?