piątek, 26 czerwca 2015

Sznurkowy naszyjnik DIY



Malowane podkolanówki spodobały Wam się bardzo, tu, na fb i na instagramie. Cieszę się bardzo!
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, które są dla mnie kopem motywacyjnym! 
A w ramach mojego kopa motywacyjnego dla Was kolejna instrukcja! Tym razem sznurkowy naszyjnik...

Jak większość kobiet uwielbiam biżuterię. Własnoręcznie robiona ma szczególną moc, dlatego każdego zachęcam do podjęcia próby zrobienia własnej wersji. Uwaga! To wciąga i uzależnia i nie jest to tylko moje zdanie, a uczestników moich warsztatów ;)
Propozycja na dziś to sznurkowy naszyjnik...

Potrzebne materiały:
- bawełniany sznurek;
- miedziane rurki (dostępne w sklepie "metalowym");
- nożyczki;
- klej magik.



Krok 1
Bawełniany sznurek tniemy na 7 podwójnych części (na zdjęciu dokładnie widać o co chodzi), długość zależy od nas i naszych upodobań.



Krok 2
Z jednej strony samoistnie utworzyła się pętelka. Przekładamy przez nią sznurek, który posłuży nam do zawiązywania naszyjnika na szyi i nawlekamy rurki miedziane (w moim przypadku 5 sztuk).
Zawiązujemy sznurek u nasady.

Rurki fachowo nazywają się mufy, są to złączki do lutowania. Znajdziecie je w sklepach "metalowych", budowlanych, z elementami do instalacji. Moje kosztowały 70gr/szt.



Krok 3
Rozkładamy rurki w równych odstępach. 



Krok 4
Na drugim końcu jednym ze sznurów owijamy całość. 



Krok 5
Na miejsce nawinięcia nakładamy klej.



Krok 6
Rurkę nasuwamy na miejsce obwiązania. Zostawiamy dwa sznurki, które posłużą nam do zawiązania naszyjnika, resztę obcinamy.



Nosiłam go wczoraj cały dzień, jest bardzo wygodny i dobrze się go nosi. Wbrew pozorom nie jest ciężki. Mi się podoba sznurkowy naszyjnik, a Wam? Robicie?





12 komentarzy:

  1. Ale cudo! Muszę poszukać w okolicy sklepu "metalowego" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny ciemny pasuje do każdej kreacji najgorzej będzie dostać te obręcze metalowe wątpię że w okolicy u mnie gdzieś to mają ale i tak fajne spróbuje coś takiego zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te obręcze fachowo nazywają się mufy, czyli złączki do lutowania ;)

      Usuń
  3. S u p e r! Koniecznie muszę zrobić! Może także jakąś jasną - w końcu lato jest (choć nie bardzo czuć).
    Sznurek zapewne kupię w każdej pasmanterii, prawda? Ile na taką długość jest potrzebne? - bo to akurat moja długość jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sznurek powinnaś dostać w pasmanterii. Zużyłam ok 7 m sznurka na ten naszyjnik :)

      Usuń
  4. Castorama to na prawdę fajny sklep nawet biżuterię możesz z jej asortymentu zrobić:) SUPER!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w sklepach tego typu można się nieźle wyposażyć ;)

      Usuń
  5. Ale super! Bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. witam,
    Nominowałam do LBA ! mam nadzieję, że nie będzie gniewu .
    Po szczegóły zapraszam na http://blan-art.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie uczestniczę w tego typu zabawach, ale dziękuję Ci bardzo!
      Zawsze miło :)

      Usuń
  7. Ciekawe. Powiedz mi czy te rurki brudzą skórę? Bo to zazwyczaj największy problem metalowych elementów. Dla mnie super pomysł +++

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noszę go często i z brudzeniem nie ma problemu :) Jedynie rurki zrobiły się ciut ciemniejsze.

      Usuń

Co o tym myślisz?