niedziela, 28 września 2014

Herbaciana historia DIY



Jesień...tego nie da się już ukryć. Kasztany i żołędzie zbieramy garściami, liście lecą jak oszalałe, deszczowych dni sporo i tylko niektóre słoneczne dni zwracają myśli w stronę lata...
Herbata w naszym domu zaczyna wracać do łask. Nie dziwcie się, nasza rodzina zazwyczaj poi się wodą ;) Jednym słowem zaistniałe fakty zmobilizowały mnie do uszycia ocieplacza na imbryk.
Pokazywałam już je kiedyś TU, a dziś mam dla Was przepis jak zrobić takowy samemu.

Potrzebne materiały:
- filc szary ok 4mm;
- filc kolorowy 1mm;
- wypełnienie do poduszek/wata;
- farba do tkanin;
- nożyczki;
- nożyk do papieru;
- centymetr.



Krok 1
Wycinamy z tektury szablony dziobka, uchwytu (te elementy możemy pominąć jeśli nie chcemy aby ocieplacz miał kształt dzbanka)  i korpusu ocieplacza. Wszystko odwzorowujemy na filcu x2
Korpus z szarego filcu 4 mm, a reszta z filcu kolorowego 1mm.

Krok 2
Napis "tea" możemy namalować farbą do tkanin odręcznie lub przy pomocy szablonu. Wybrałam opcję drugą.

Krok 3
Zszywamy elementy wycięte z cienkiego filcu (dziobek i uchwyt). Wypychamy je delikatnie kulką silikonową lub watą. Wkładamy pomiędzy dwa elementy szarego filcu (szary filc ma być złożony prawą stroną do środka) i zszywamy.
Odwracamy na prawą stronę. Gotowe :)

Zainspirowałam Was?








5 komentarzy:

Co o tym myślisz?